Dzisiaj z tatą w mieście. Zjedliśmy lody:-) pychotka. Gdy wróciłam zjadłam obiad i z kuzynką zrobiłyśmy kilka prac plastycznych. Następnie ( godzinę później) przyjechał kuzyn z drógą kuzynką. (mam 3 kuzynki). Siłowałyśmy się na rękę. Za każdym razem wygrywałam. W zasadzie to tyle i dzięki za 108 wejść na bloga! Jesteście wspaniali
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz